Zapraszamy na ogólnodostępne spotkanie – Rozwój duchowy, jak obserwować myśli

Widzenia duchowe, poznanie siebie

 

Rysunek uczestniczki zajęć 

 

Wstęp wolny

 

Ci, którzy interesują się rozwojem duchowym często wiedzą, że przeszkodą do samoświadomości, do połączenia z własną duszą, do odbioru wewnętrznego i czegoś poza – są własne myśli. Wiedzą, gdyż próbowali już utrzymać stan uwagi, połączenia, a nawet stan skupienia, czy to na na ciele, czy na oddechu. Próbowali stanu wyłączenia, próbowali zamykać oczy, próbowali rozluźniać ciało, albo być uważnym w jakiejś czynności i… dobrze wiedzą, jak to jest trudne. Tak, nie jest to proste. Nikt nie mówi, że jest, choć niektórzy twierdzą, że wystarczy zapłacić pewną kwotę, a uzyska się zaraz cudowny, mistyczny stan.

 

Jest coś, co dotyczy ludzkich myśli, obrazów, wyobrażeń. Nie można ich ot tak wyłączyć, jak wyłącza się światło, czy komputer. Zamknięcie oczu nic nie da, co najwyżej będą innego rodzaju myśli, co najwyżej zmienią formę. Do myśli nie ma wyłącznika. Jeśli ktoś tak twierdzi, że jest wyłącznik, to wprowadza ludzi w błąd. Niektórzy też twierdzą, że wystarczy jedną myśl zastąpić drugą, np. złe myśli zastąpić dobrymi. To stara śpiewka znana i odtwarzana od wielu tysięcy lat w różnych wariantach. Możemy zobaczyć do czego nas to zaprowadziło, gdzie jest ludzkość i co ją czeka. A przecież każdego dnia miliardy ludzi stara się pozytywnie myśleć o sobie, o swojej rodzinie, o bliskich, o swoim narodzie, o swoim państwie, o przyrodzie, o planecie. Ile trudu wkładamy w to zastępowanie myśli, a jaki z tego uzyskujemy efekt? Jak bardzo ludzie trudzą się nad tym każdego dnia. Ile potu kosztuje to ludzi? Czy to musi odbywać się takim kosztem?

 

Jednak jest inne podejście, inna możliwość. Nie chodzi o to, by nie chcieć lepiej żyć, by nie było dobrze, lecz jak do tego podchodzimy. Zastępowanie zła dobrem nie rozwiązuje problemu. Zastępowanie złych myśli tzw. dobrymi myślami jest mało skuteczne. Nie uzyskujemy tego, o co tak prawdę mówiąc chodzi ludzkości, aby godnie żyć, aby nie było wojen, aby ludzie nie musieli cierpieć i przeżywać traum, aby nie żyli w ciągłym strachu. Strachu o byt, o to co będzie jutro. Możemy się śmiać, możemy się świetnie bawić, ale ten lęk w nas jest, bo nie wiemy, jak to będzie ostatecznie dalej.

 

Jest inne podejście do tych myśli i obrazów. Nie można ich ani wyłączyć, ani zamieniać jedne na drugie. Nie można ich zniszczyć, nie można ich wsadzić do więzienia. Nie da się także ich zaizolować. Prędzej, czy później i tak wypłyną. Czyż to nie dlatego tak bardzo boimy się ciemności? Czy to nie dlatego tak bardzo boimy się być samotni, sami ze sobą? Czy to czasem nie dlatego, że wtedy wypływają właśnie te myśli? Dlatego robimy wszystko, aby być z kimś, bo inaczej pojawiają się te myśli, te zmory, te lęki, te wątpliwości, te obrazy złych sytuacji i porażek. Możemy to przykrywać - co ludzie zwykle robią, - ale te myśli wyskakują jak złośliwy chochlik w najmniej oczekiwanym momencie. To jest to, co znamy – ucieczkę przed niechcianymi myślami i gonitwę za oczekiwanymi wyobrażeniami.

 

Jeśli z takim podejściem przystępujemy teraz do medytacji, to umysł stworzy oczywiście kolejną ucieczkę w iluzję, nic ponadto.

 

Jest inne podejście. Powinniśmy dobrze się temu przyjrzeć, zrozumieć, jak działa umysł, jak działają wyobrażenia, dlaczego jest tego natłok i dlaczego to przeszkadza, dlaczego ciągle się dobija – pomimo naszych wysiłków, aby tego nie było. Powinniśmy przyjrzeć się jak działa nasz umysł, jak działa ja osobowe, a gdzie w tym wszystkim jest dusza. Przyjrzeć się temu można wyłącznie oczami duszy. Inaczej jedna część ja filozofowałaby tylko z inną częścią ja, a to nie doprowadzi do uwolnienia się od ja, bo to z niego właśnie wychodzi – to logiczne. To byłoby kręcenie się w kółko, a chyba nie o to nam chodzi. Chcemy przecież faktycznie coś zmienić.

 

Jest inne podejście na obserwację myśli. Odkryjmy to, nauczmy się tego, aby nie powtarzać problemów tak swoich osobistych, jak i wspólnych nam wszystkim.

 

Jeśli miałeś do tej pory kłopoty z odebraniem czegoś duchowego, to jest dobra okazja, aby to zmienić.

 

  

Miejsce spotkania:           IdeaClub    www.ideaclub.pl

58-506 Jelenia Góra,  ul. Grażyny Bacewicz 22

Tel. 504 303 707 (pn-sob)

 

Termin spotkania:            16 września 2017 (sobota) – godzina 17:00   (Wstęp wolny)

 

Organizator:                 Fundacja Widzenia duchowe    www.widzenia.com

                                     Tel. 601 248021

 

 

Można wziąć udział w warsztatach, patrz:   Formularz zgłoszeniowy